Kampania na TikToku: Biejat w pogoni za Mentzenem, aktywność nie zawsze popłaca
Za nami dziesięć tygodni kampanii prezydenckiej, a działania kandydatów na TikToku stopniowo nabierają tempa. Niekwestionowanym liderem na tej platformie pozostaje Sławomir Mentzen, którego treści w okresie 16-28.03. wyświetlono ponad 8 milionów razy. Nie dziwi więc ogromna przewaga kandydata Konfederacji wśród wyborców w wieku 18-24. Według ostatnich badań chce na niego głosować 43% osób w tej grupie. Ogromny wzrost na TikToku odnotowała Magdalena Biejat, która tydzień temu zorganizowała Miasteczko Biejat na warszawskim Polu Mokotowskim, a w ubiegły czwartek przekazała Państwowej Komisji Wyborczej przeszło 400 tys. podpisów pod swoją kandydaturą. Opublikowanie 15 postów, w tym relacji ze spotkań z wyborcami oraz kilku filmów krytykujących program Mentzena i Konfederacji, przełożyło się na gwałtowny wzrost wyświetleń – z ledwie kilkuset tysięcy do prawie 5 milionów.
Duża aktywność na TikToku nie zawsze przekłada się jednak na zainteresowanie internautów. Najlepszym przykładem jest Szymon Hołownia, który ostatnio publikował najwięcej (21 postów w okresie 16-28.03.), ale jego treści zaliczyły tylko ok. 1,5 miliona wyświetleń. Marszałek Sejmu wypadł więc znacznie gorzej niż Mentzen i Biejat. Kampanijną zadyszkę na TikToku złapała kampania lidera sondaży – Rafała Trzaskowskiego. W ostatnich dniach na jego kanale rzadziej pojawiały się treści i odbiło się to na liczbie wyświetleń (w okresie 16-28.03. trzykrotny spadek – z 3,3 do 1,1 miliona). Niewielki wzrost odnotował za to Adrian Zandberg (z 359 do 727 tys. wyświetleń). Wśród sześciu badanych kandydatów najgorzej na TikToku radzi sobie Karol Nawrocki. Po ogromnej aktywności na starcie kampanii stopniowo spada tygodniowa liczba postów publikowanych na jego profilu. Wyświetlenia treści Nawrockiego od połowy lutego zatrzymały się na poziomie ok. 500 tysięcy tygodniowo, co współgra z raczej spadkową tendencją w sondażach. Według badań wśród najmłodszych wyborców, a więc potencjalnych użytkowników TikToka, Nawrocki notuje poniżej 5% poparcia.
Nie same wyświetlenia się liczą, ważny jest sentyment
W analizie politycznych kont na TikToku ważne są nie tylko wyświetlenia, ale też wydźwięk komentarzy. Co z tego, że polityk zbiera wiele reakcji na publikowane treści, skoro wśród nich mogą dominować negatywne. Wśród reakcji na treści badanych kandydatów dominowały pozytywne komentarze. Najlepiej odbierano publikacje Mentzena, Trzaskowskiego i Zandberga (mniej więcej po 90% pozytywnych komentarzy), a najgorzej Hołowni i Biejat (ok. 70% pozytywnych reakcji). Kandydatka Lewicy zdobyła sporą liczbę wyświetleń, ale ataki na Mentzena i Konfederację sprawiły, że część użytkowników TikToka negatywnie odebrała jej treści.
TikTok to nie jest miejsce dla kobiet?
W tym tygodniu raport „Politycy na TikToku” sprawdza, jak duże są konta polskich polityków i polityczek. Wśród mężczyzn platforma zdominowana jest przez Sławomira Mentzena – ok. 1,6 mln obserwujących. Najbardziej popularna polityczka na TikToku (Wanda Nowicka) ma ich trzy razy mniej. Podobna dysproporcja widoczna jest w wyświetleniach. Treści dwóch konserwatywnych polityków – Dominika Tarczyńskiego i Mentzena notują średnio ponad milion wyświetleń (dane od listopada 2024 r.). Gorzej od nich wypadają przedstawiciele KO – premier Donald Tusk (ok. 400 tys. wyświetleń na post) oraz Rafał Trzaskowski (nieco ponad 200 tys.). Wśród kobiet największą popularnością cieszy się profil Ewy Zajączkowskiej-Hernik z Konfederacji (średnio ponad 400 tys. wyświetleń na post), a kolejne – Magdalena Biejat i Wanda Nowicka notują cztery razy gorsze wyniki. Kobiety w polityce nie tylko znacznie rzadziej posiadają konto na TikToku, ale są mniej aktywne na tej platformie i nie notują tak dobrych wskaźników zaangażowania jak mężczyźni. Nasuwa się pytanie dlaczego? Odpowiedzi mogą być dwie. Po pierwsze, jak wskazują badania, polityką interesują się raczej młodzi mężczyźni, co niejako będzie premiowało treści prezentowane przez polityków. Po drugie, kobiety w polityce są mniej odporne na kryzysy wizerunkowe, o które na TikToku nietrudno. Tym samym brak aktywności polityczek na platformie może wynikać z chłodnej kalkulacji – w ich ocenie TikTok raczej nie pomoże, a może zaszkodzić politycznej karierze.